Jerzy Owsiak, prezes Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy: 

Centrum Zdrowia Dziecka było pierwszym „adresem” do naszych działań. Nie było Fundacji, a ja już w Trzecim Programie Polskiego Radia, 27 lat temu, opowiedziałem o tym, że organizowana jest zbiórka pieniędzy, aby kupić nowe płucoserce na oddział kardiochirurgii dziecięcej. Najpierw była to akcja radiowa, a później zacząłem o tym mówić w programie telewizyjnym „Róbta co Chceta” w Programie 2 TVP. I ta droga komunikacji w tamtych czasach okazała się… potężną petardą. W programie, który w kabaretowych klimatach, co tydzień mówił o pomocy dla CZD mogliśmy pokazać teledysk nakręcony przez Wojtka Iwańskiego o oddziale kardiochirurgii dziecięcej, co stało się zalążkiem późniejszych, regularnych zbiórek pieniędzy dla szpitali w całej Polsce.

Podczas pierwszego Finału zebraliśmy, przeliczając na dzisiejsze pieniądze, ponad 3 miliony złotych. Fundacja jeszcze nie była zarejestrowana, ja reprezentowałem Program Drugi TVP, a dwójka lekarzy – Bohdan Maruszewski i Piotr Burczyński dopingowali nas w studio z ramienia CZD. Te 3 miliony złotych (na dzisiejsze pieniądze) pozwoliły kupić sprzęt dla wszystkich oddziałów kardiochirurgii oddziałów w Polsce. Byliśmy zachwyceni i wydawało nam się, że na tym skończymy naszą działalność i program telewizyjny będzie nadal działał na swoich kabaretowo-muzycznych torach.

Ale życie napisało kompletnie inny scenariusz. Organizując drugi Finał, pragnęliśmy pokazać Polakom zakupiony sprzęt i rozliczyć telewizyjnie zbiórkę, ale kiedy dostaliśmy czas antenowy to przy okazji postanowiliśmy po raz drugi zbierać pieniądze, tym razem na noworodki. I tak już zostało. Przez te wszystkie lata 26 Finałów zebraliśmy blisko miliard złotych, kupując prawie 50 000 urządzeń. Wiele z nich pracuje w CZD i nie ukrywamy, że to miejsce jest dla nas bardzo bliskie, pełne osobistych przeżyć, wspomnień, ale także pełne emocji teraźniejszości. Jesteśmy świadkami jak szpital się zmienił i jak potrafi walczyć z problemami, jak bardzo pomaga rodzicom i dzieciom z całej Polski. Ta świadomość, że w szpitalu są dzieci z całego kraju, jego najdalszych zakątków także bardzo nas motywuje, aby nadal wspierać lekarzy i personel medyczny najlepszymi urządzeniami medycznymi.

Chcielibyśmy bardzo życzyć, aby wszelkiego rodzaju, momentami nawet bardzo trywialne, kłopoty mijały to miejsce wielkim łukiem. Aby bez względu na zmieniające się rządy, u wszystkich leżał na sercu rozwój tego niezwykłego szpitala, instytutu. To z takich miejsc powinny we wszystkie strony naszego kraju wychodzić najlepsze koncepcje, najlepsze sposoby leczenia, najbardziej szalone pomysły, które ratują zdrowie i życie dzieci. Lekarze, personel medyczny i administracyjny powinien to robić w spokoju i w dobrym samopoczuciu, że ich decyzje życiowe są świetnie ulokowane w tym miejscu. Żeby ich praca była oceniana mianem samych superlatyw. I ta w wymiarze zawodowym, profesjonalnym i wymiarze ekonomicznym. Takie miejsca powinny być przykładami dla całych sieci szpitali i wzorem do naśladowania.

Dziękujemy tym wszystkim, którzy dzisiaj budują wspaniałą opinię o CZD i nie poddają się wszelkim trudnościom. Macie za sobą przyjaźń wielu ludzi, instytucji, Fundacji. Macie także naszą przyjaźń, która nie pozwala nam o Was zapominać! Bardzo, bardzo dziękuję, że „połowa” naszej Fundacji, to dwójka Waszych wspaniałych lekarzy - prof. Bohdan Maruszewski i prof. Piotr Burczyński. Pozdrawiamy wszystkich, chylimy czoła, przekazujemy słowa szacunku.

Back to top